imieniny: Jadwigi, Teresy. 15 października 2019
 

 









 
Co? Gdzie? Kiedy?
 




Aktualności


Rzeźba,grafika i rysunek w galerii "Na styku"

Gorąco polecamy Państwu nową wystawę, która aktualnie  prezentowana jest w galerii „Na Styku”. Tym razem swoich prac użyczyła Katarzyna Skuczyńska, studentka IV roku wydziału rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, w pracowni profesora Bogusza Salwińskiego. W galerii można oglądać zarówno rzeźby, jak również grafiki i rysunki – będących pokłosiem ostatnich twórczych poszukiwań młodej artystki





Chociaż całość prezentacji utrzymana jest w tonacjach czarno-białych, to wyczuwa się w niej jakąś wewnętrzną harmonię, która ogarnia widza zaraz po wejściu do galerii i pogłębia się  z każdą następną chwilą. Ten stan wyciszenia utrzymuje się potem znacznie dłużej, nawet kilka dni – co oznacza, że artystka w swoich dziełach umiejętnie i z wyczuciem ukazała ten idealny środek pomiędzy skrajnościami. Ten stan spokoju emanuje głównie z grafik, które przemawiają  do nas nie tyle znajomymi kształtami, co ukrytymi  w abstrakcyjnych formach emocjami i uczuciami – będących w tajemniczej równowadze. Nic tutaj nie wyłazi, nic nie prowokuje, nic nie drażni – wszystko jest pogodzone za sobą, uzupełnia się nawzajem, jest w stanie zawieszenia wojny. Czerń i biel, choć są tak bardzo różne, to wzajemnie się uzupełniają, są sobie potrzebne, jedno beż drugiego nie może istnieć, ale też żadne nie dominuje nad drugim.
W rysunkach ( tryptyk „Moje miasto”) natomiast, chociaż czerń i różne jej odcienie dominują, to jednak biel swoim magnetyzmem buduje w nas ogromne pokłady nadziei, oswajając  ciemność, która dzięki temu przestaje straszyć, a staje się symbolem tajemnicy – gotowości do szukania odpowiedzi bardziej, niż lęku przed złem, czy zagrożeniem. Artystka rysunki wykonała węglem, i to też chyba nie jest przypadkowe, bo przecież Libiąż, w którym mieszka, żyje głównie z kopalni – to ona jest jego matką żywicielką. Wybrała więc węgiel do rysowania, bo jakież inne tworzywo nadawałoby się lepiej do stworzenia kopalnianych krajobrazów.
Z grafikami i rysunkami doskonale współistnieją rzeźby, również pełne spokoju i zadumy, a także abstrakcyjne formy – kokony, które chociaż na razie sobie drzemią, to jednak nie wiadomo co się z nich wykluje. I to jest jedna z tych wątpliwości, głównych niepewności zasiewających niepokój. Kiedy jednak spojrzymy na całość powtórnie, pełną harmonii, to umacnia się w nas nadzieja, że cokolwiek się nie narodzi, nie zburzy tego ładu, będzie trwał bo jest istotą wszechrzeczy.

Wystawa czynna będzie do 21 marca.

tekst: Antoni Dobrowolski

zdjęcia: Iza Kozik




powrót



Miejski O�rodek Kultury, Sportu i Rekreacji
ul. Broniewskiego 4, 32-500 Chrzan�w
centrala: 32 623 30 86
fax: 32 623 40 22
email: moksir@chrzanow.pl