imieniny: Anity, Elizy. 17 sierpnia 2019
 

 









 
Co? Gdzie? Kiedy?
 




Aktualności


Poetycki poranek w Starej Kotłowni

Klub Stara Kotłownia gościł 16 lutego młodych poetów z całej Polski. Nie zabrakło też licznej rzeszy naszych lokalnych twórców, ich rodzin i przyjaciół  Okazją do spotkania była uroczystość wręczenia laurów poetyckich w XIV Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „Bez Granic". W załączniku protokół z obrad jury.



Licznie przybyłych przywitał najpierw refleksyjną piosenką  Dariusz Baran, wprowadzając w nastrój poetyckiej refleksji. Potem było tradycyjnie, zgodnie z uświęconym zwyczajem, czyli powitanie, odczytanie werdyktu, wręczenie nagród i dyplomów oraz  prezentacja nagrodzonych wierszy. Starczyło też czasu na posilenie się pyszną pizzą i różnymi słodkościami. Jednak, choć scenariusz był jak zwykle, to za każdym razem uroczystość rozstrzygnięcia konkursu jest inna i niepowtarzalna. To zasługa uczestników konkursu, którzy zawsze mile zaskakują jurorów swoją poezją, niezwykle różnorodną tematycznie i formalnie. Podobnie było w tym roku.


Zwycięzca w I kategorii, szóstoklasista z Włocławka - Adam Piasecki nadesłał piękne, klasyczne haiku. W jednym z nich pisze o jesiennym deszczu: chabrowe niebo, ulewne deszczysko pada, skowronek ucichł. Natomiast jego rówieśniczka Martyna Bury z Prudnika (II nagr.) wyznaje: to co dusi, co krztusi, wyrzuć na kartkę z pióra pięknych słów myśli niespokojne - wolne będą. Natomiast Patryk Szwajka z Głogowa (III nagr) opowiada poetycko swój sen, w którym wpada w przeszłość, choć nie wybrał daty, a wybrano go na boga lodu Arklejosa, który musi zmierzyć się  z Zeusem. Wyróżniona chrzanowianka Natalia Szczurek pięknie pisze o uczuciach, wyznając, że jej miłość będzie jak pochodnia, rozpromieni najciemniejszą noc, a z czary szczęścia pić będzie do dna.

Zdobywca pierwszej nagrody, gimnazjalista z Warszawy, Andrzej Jagiełłowicz  poetycko opowiada, że noc w pelerynie gwiazd gra nokturny z nut perłowych utkane i  przez palce bezszelestnie przesiewa przeźroczyste ziarenka czasu oraz na głowy zakochanym sypie księżycowym pyłem. Jego koleżanka ze Szczecina Dorota Jankowska ( II nagr.) dzieli się pięknie swoją wrażliwością stwierdzając, że wieczorami dzień mruży oczy, zaciska światło w piąstkę, nim zaśnie wymaluje niebo barwą spojrzeń. Natomiast  Iwona Kozłowska z Kielc, wyróżniona drugą nagrodą, obiecuje, że opowie baśń kolorową, pokaże zapach kwiatów i blask nocy oraz, że zawiezie tam, gdzie można zrywać gwiazdy jak jabłka. Wyróżniony zakopiańczyk Mateusz Zwijacz przysłał piękne haiku. Jeden z nich szczególnie zachwyca, cytuję: niewielka iskra pośród ciemności świata - bijące serce.

III kategoria też nie zawiodła, zachwycając jurorów chyba najbardziej wysokim i wyrównanym poziomem. Zwyciężczyni Anna Maria Kobylińska z Warszawy jeden z wierszy poświęciła pamięci Haliny Poświatowskiej, w którym pisze m.in.: z ziaren rzuconych w czas wykwitły wiersze zanim po ostatniej operacji serca w zwiędłych rękach ściemniała krew, nastała noc, w jej tomiku wierszy strony uśmiechają się kobiecymi ustami. Drugie miejsce otrzymał w tej kategorii Paweł Bień  z Jeleniej Góry,  który w jednym z wierszy wyznaje: zamknę się na kilka słów, wejdę między wiersze, nie zauważysz mnie, zamknę się w kilka słów, a kiedy wychylę głowę, powtórzymy się. Emilia Łydka z Sipior koło Kcyni ( III nagr.) wyznaje z obawą, że na dnie duszy białe kwitną kwiaty lecz ona ich nie uchroni, zatoną w atramencie bólu, znikną pod osłoną nocy. Wyróżniony Michał Konrad Byrczek z Chrzanowa dużo poetyckiej uwagi poświęcił  chrzanowskim Żydom, puentując m.in.: strasznym snem łez pamięć żywa, szczerzy kły, trybików sto, wciąż nadzieja trwa prawdziwa, jeśli pamiętamy zło.


Tradycyjnie jurorami konkursu byli Lucyna Szubel i Antoni Dobrowolski ( chrzanowscy poeci), którzy  przeczytali z uwagą 220 zestawów wierszy - mozoląc się później przy rozdzielaniu  laurów, bo najchętniej obdzieliliby wszystkich nagrodami, wyróżnieniami i uśmiechami, za ten czyn heroiczny, że młodzi ludzie zechcieli się podzielić swoim światem, swoimi bólem, kłopotem, lękiem, zdradą, zranionym sercem, poczuciem samotności, ale też zachwytem nad światem - swoim najbardziej osobistym poetyckim zwierzeniem.

tekst: Antoni Dobrowolski
zdjęcia: Ola Jagiełłowicz




23 KB
   protokol_z_obrad_jury.doc


powrót



Miejski O�rodek Kultury, Sportu i Rekreacji
ul. Broniewskiego 4, 32-500 Chrzan�w
centrala: 32 623 30 86
fax: 32 623 40 22
email: moksir@chrzanow.pl